Jeśli szukamy dobrych słuchawek nausznych z ANC, to niekoniecznie myślimy o słuchawkach Marshalla. Ale z nowymi Monitor II A.N.C. producent chce teraz wejść na terytorium Sony i Bose. Czy masz trzecią opcję ANC ze słuchawkami Marshall, czy nie, dowiemy się dla Ciebie w tej pełnej recenzji.

Kosztowna zabawa w stylu retro

Słuchawki Marshall istnieją już od dłuższego czasu. Przetestowaliśmy również wiele słuchawek i głośników tutaj na AndroidPIT. Klasyczny i typowy design Marshall z pewnością nie jest filiżanką herbaty dla każdego, ale ten prosty design jest również częścią marki Marshall. Słuchawki, które testowaliśmy do tej pory, zawsze były dobre pod względem dźwięku, ale z aktywną redukcją szumów, lub ANC w skrócie, Marshall miał do tej pory tylko jeden produkt.

  • Marshall Kilburn II: wcale nie inteligentne, ale za to bardzo głośne

Nowe Marshall Monitor II z aktywną redukcją szumów nie są jednak tanie. Za słuchawki nauszne trzeba wyłożyć całe 270 funtów. Konkurencyjne produkty Sony i Bose są na rynku nieco dłużej i można je kupić już za mniej.

Klasyczny wygląd Marshalla

Na pierwszy rzut oka nowe słuchawki Monitor II A.N.C. wyglądają jak siostrzane modele z serii Monitor, ale topowy model różni się wieloma cechami od tańszych modeli. Zaczyna się już od drobiazgów, takich jak plakietki dla lewej i prawej strony. Te nie są już wykonane z mosiądzu, ale z czarnego plastiku. Zamieniono także złącza i pokrętło w złotym kolorze. Wszystko to, co było na prawej słuchawce Monitor Bluetooth, jest teraz na lewej i na odwrót.

Projektanci Zound Industries, producenta słuchawek Marshall, wykazali się dużą kreatywnością, umieszczając na nich dwa dodatkowe przyciski. Przycisk ANC, za pomocą którego możemy przełączać pomiędzy włączoną i wyłączoną redukcją szumów a Monitor, znajduje się w lewej osi zawieszenia nausznika. Po przeciwnej stronie, również w osi, znajduje się przycisk M. Za pośrednictwem aplikacji Marshall przycisk ten może służyć zarówno do uruchomienia Google Assistant, innego asystenta głosowego zainstalowanego na smartfonie, jak i do przełączania się pomiędzy trzema różnymi ustawieniami korektora dźwięku. Wszystkie przyciski sprawiają bardzo solidne wrażenie.

Wygodny w noszeniu

Komfort noszenia jest bardzo przyjemny dzięki grubo wyściełanemu pałąkowi i miękkim nausznikom. Jako osobie noszącej okulary, słuchawki nauszne zazwyczaj sprawiają problemy, a tak jest w przypadku Marshall Monitor II A.N.C. Pałąk, zawieszenia i przeguby wydają się być bardzo solidne, choć te ostatnie są jak na mój gust nieco zbyt gładkie. Podoba mi się natomiast to, że nauszniki obracają się o 180 stopni, a wkładki można łatwo zdjąć i wymienić.

Szkoda tylko, że Marshall pominął w dołączonym do zestawu kablu audio pilot zdalnego sterowania wraz z mikrofonem, a zamiast tego dołączył tylko gniazdo audio. Jeśli więc w podróży Monitor II A.N.C. się rozładują, to nadal można słuchać muzyki przez kabel, ale niestety nie można prowadzić rozmów telefonicznych, choć z odpowiednim kablem by to działało. Jest to szczególnie niezrozumiałe, gdyż taki kabel jest dołączany do innych słuchawek tej marki. Tak więc Marshall, wprowadź do swoich najdroższych słuchawek kabel z pilotem i mikrofonami, proszę!

Podobnie jak w przypadku MID A.N.C., Monitor II A.N.C. obsługiwany jest za pomocą czterokierunkowego przełącznika umieszczonego na lewym boku. Rozwiązanie to jest o tyle sprytne, że przełącznik można szybko znaleźć i intuicyjnie się nim posługiwać.

Nie ma obowiązku używania aplikacji, ale to przydatny mały pomocnik

Nowoczesne słuchawki Bluetooth z aktywną redukcją szumów są dziś zawsze wyposażone w aplikację, nawet jeśli podstawowe funkcje słuchawek jej nie wymagają. Tak jest również w przypadku Marshall Monitor II A.N.C., ponieważ aplikacja pozwala na precyzyjne dostrojenie słuchawek. Dzięki aplikacji Marshall można skonfigurować przycisk M-Button, spersonalizować dźwięk za pomocą 5-pasmowego equalizera oraz dostosować intensywność redukcji szumów. Aplikacja jest również potrzebna do zainstalowania nowego firmware'u na słuchawkach.

Dobre brzmienie z efektywną redukcją szumów

Słuchawki Marshall dają zazwyczaj ciepłe i pełne brzmienie. Nie jest to zaskakujące, ponieważ Marshall ma swoje korzenie w amplifikacji gitar. Jeśli korzystasz z aplikacji Marshall, możesz dostosować dźwięk do własnych potrzeb. Dobrą rzeczą jest to, że Marshall Monitor II A.N.C. prawie w ogóle nie klangują nawet przy maksymalnej głośności, więc słuchawki Marshalla nie zniekształcają się w teście. Co prawda Marshall obsługuje tylko Bluetooth aptX, a nie wyższą rozdzielczość Qualcomm aptxHD, ale ci, którym naprawdę zależy na najlepszym dźwięku, i tak nie będą słuchać muzyki bezprzewodowo, tylko zawsze będą cieszyć się muzyką przez kabel.

Ale jak działa aktywna redukcja szumów? Trzeba przyznać, że Marshall'e nie zbliżają się do aktywnej redukcji szumów Bose Headphone 700 czy Sony WH-1000XM3. Zauważysz to, gdy spróbujesz cieszyć się cichą muzyką w ulicznej kawiarni z aktywną redukcją szumów. Jednak w przypadku stałych częstotliwości, takich jak hałas w samolocie czy pociągu, podczas moich testów Marshall ANC odfiltrowały hałas całkiem solidnie. Dobrą rzeczą jest to, że można dostosować intensywność do własnych wymagań za pomocą aplikacji i jest również funkcja pass-through, która oszczędza irytującą konieczność zdejmowania słuchawek podczas krótkich rozmów.

Wskazówka od naszych redaktorów: Ogólnie rzecz biorąc, odbiór dźwięku jest i pozostaje bardzo subiektywnym odczuciem. Dlatego warto wypróbować kilka słuchawek przed wydaniem dużej ilości pieniędzy.

Dla biegaczy wytrzymałościowych z aktywnym tłumieniem hałasu

Kwestia czasu pracy na baterii to kwestia włączonych funkcji. Marshall podaje czas pracy do 30 godzin, z czym Monitor II A.N.C. bez problemu poradziły sobie w moich testach. Ale najciekawsze jest to, że te 30 godzin jest osiągane przy aktywnym tłumieniu hałasu. Jeśli wyłączysz ANC i zaufasz pasywnemu ekranowaniu słuchawek wokółusznych, możesz z łatwością osiągnąć 40 godzin na jednym ładowaniu baterii. Dobrą wiadomością jest to, że Marshall używa teraz portu USB-C do ładowania baterii, a tym samym dokonał skoku z przestarzałego micro-USB.

Ostateczny werdykt

Słuchawki Marshall Monitor II A.N.C. to niezmiennie dobre słuchawki, które można polecić i kupić bez wahania. Ale tylko wtedy, gdyby nie były już dostępne Bose Headphone 700 i Sony WH-1000XM3. Te dwa urządzenia oferują lepszą i skuteczniejszą redukcję hałasu, a kosztują mniej niż słuchawki Marshalla.

Tak więc tylko klasyczny design i sama marka przyciągną konsumentów do słuchawek Marshalla. Więc idź i zdobądź Marshall Monitor II A.N.C., jeśli kochasz markę i design przemawia do Ciebie. Słuchawki są warte tych pieniędzy.